Kontakt

BioEcoLIFE
ul. Grunwaldzka 8
95-200 Pabianice
NIP: 7311102858

E-mail: info@bioecolife.pl

Moja historia

Kiedy wymyślisz sobie biznes…. albo jeszcze gorzej… kiedy wymyślisz sobie biznes, który uwielbiasz i kiedy wciągnie Cię całkowicie, tak na teraz i tak na zawsze. To przepadłaś.

 

Mimo, że całkiem często zdarzają się chwile kiedy mówisz: „Dość!!! Zamykam ten interes….” to i tak przepadłaś…

 

Renata Szykuła - właścicielka BioEcoLIFE

 

Ale od początku....

 

Na początku był chaos.

 

Tak się mówi ale u mnie to nie był chaos. To była raczej tęsknota i świadomość ulotności czasu. 

Ja kobieta pracująca, pracowałam bardzo długo w firmie, która dawała mi poczucie bezpieczeństwa i spełnienia. Miałam fajny zespół i pracowników i (chyba) dobrą pozycję. I żeby nie było to nie tajemnica pracowałam w Leroy Merlin. 

 

Potem okazało się, że musiałam (chciałam) postawić na karierę mojego męża. Dlatego też nagle, na kilka ładnych lat utknęłam w domu. I tak, wiem -  bycie ostoją domowego ogniska to też praca na pełen etat ale jakoś nie jest to moja droga i tego typu wyzwania nie są dla mnie. I zapytasz co ma kariera mojego męża, do utknięcia w domu? Ano ma tyle, że wyjechaliśmy za granicę a ja szybko zaszłam w ciążę i tak utknęłam w domu.

 

Na swoje usprawiedliwienie tłumaczyłam, w sumie chyba sama przed sobą, że opiekuję się niemowlęciem a potem małym dzieckiem. Ale tak w głębi siebie cały czas zastanawiałam się co mogłabym robić i jak. Miałam takie marzenie związane z kosmetykami. A wiadomo, że ze zwykłych marzeń powstają rzeczy niezwykłe.

 

Zaczęłam więc szkolić się, szukać możliwości, drogi. I cały czas zastanawiałam się jak zrealizować moje pomysły. A jak to mówią, kto szuka ten znajdzie. Mogę dodać, że los sam podsuwa mi okazje, nie raz, zresztą to robił. I tak pewnego dnia zobaczyłam ogłoszenie: sprzedam sklep z kosmetykami naturalnymi. Reszta potoczyła się „z górki”. Wszystko składało się po mojej myśli. Wszystko działo się tak jakby było dla mnie zaplanowane.

 

BioEcoLIFE - Renata Szykuła - Właściciel 

 

Kupiłam sklep i wystraszyłam się, nawet dość mocno, bo zrozumiałam, że to na poważnie. Że wszystko co zrobię będzie miało swoje poważne konsekwencje. I jeszcze moje nadzieje i plany, bałam się czy potrafię je zrealizować. To był październik 2018r. To niesamowite jak szybko płynie czas. Ja przecież nadal pamiętam tamte emocje i uczucia. Teraz jestem już w innym miejscu i podchodzę do wielu rzeczy bardziej odważnie ale i z większą pokorą. Ale wtedy…..

 

Kupiłam sklep z wyposażeniem i gotowymi rozwiązaniami. Do tego, z marką, na którą miałam wyłączność sprzedaży na terenie Polski. Zaczęłam realizować swój plan ale z tyłu głowy wiedziałam, że mi to nie wystarcza. Ja chciałam tworzyć własną markę i najwyższej jakości kosmetyki naturalne. Markę, którą panie będą kochały. Chciałam tworzyć coś silnego ale jednocześnie potrzebnego kobietom. Wiem, że "porywałam się z motyką na słońce", nie miałam nic, żadnego zaplecza i do tego byłam sama (co zresztą mnie przygniotło w pewnym momencie).

 

Sama nie jestem kosmetologiem, nie mam fabryki produkcyjnej. Szukałam więc firm - partnerów, które mogłyby mi w tym pomóc. Niestety firmy, które usługowo zajmują się produkcją kosmetyków pod markę odbiorcy dyktują niesamowite ceny i warunki takiej produkcji albo minimum produkcyjne idzie w tysiące sztuk jednego produktu. Do tego koszty badań, certyfikacji....

 

Pomyślałam więc o zmianie profilu, wtedy jeszcze wyłącznie sklepu BioEcoLIFE. Postanowiłam stać się taką multihurtownią kosmetyków z wiodącą marką na wyłączność. Rzeczywiście wiodącą jedną marką w zakresie kompleksowej pielęgnacji twarzy i ciała. Pozostałe kosmetyki miały być wyłącznie uzupełnieniem marki podstawowej o produkty, których nie ma w ofercie tej marki. Do tego dochodziły kosmetyki do makijażu i zdrowe komponenty diety. Taki pełen kompleks dla zdrowia i urody.

 

No ale życie nie znosi próżni. Okazało się, że właścicielka marki (tej, u mnie podstawowej) postanowiła stworzyć inną, zupełnie nową markę a z poprzednią się rozstać. Co to oznaczało dla mnie? Właściwie brak towaru prawie z dnia na dzień. Czyli cała moja koncepcja runęła. Tutaj wrócę do tego, że byłam z tym sama. Mąż pracuje na kontraktach i nie bardzo ma ochotę zagłębiać się w problemy BioEcoLIFE. Ogłosiłam więc, że już dość - zamykam sklep a marzenia o własnej marce pogrzebię na zawsze, zanim cokolwiek zaczęłam. A mój ślubny co? A mój ślubny: "Nie po to otwierałaś sklep żeby go po roku zamknąć. Poza tym miałaś inne plany od samego początku. Oczekuję na biurku biznes planu i sposobów jego realizacji. Do roboty!".

 

Bo przecież ja miałam marzenie tworzenia własnej marki kosmetyków a nie bycie hurtownią. Na szczęście los czuwał nadal. Na mojej drodze pojawiła się właścicielka firmy Mokosh. Pani Ania, w duecie ze szwagierką, z ogromnym powodzeniem, tworzą własną markę i zajmują się produkcją kosmetyków. Zadzwoniła pewnego dnia, zaczęłyśmy rozmawiać. Więc tak od słowa do słowa, od słowa do spotkania. I tak oto, po niezliczonej ilości telefonów, rozmów, prób i testów, powstały pierwsze receptury do pierwszej linii kosmetyków do ciała marki BioEcoLIFE (KLIK). Obecnie, na ukończeniu badań jest pierwsza linia kosmetyków do twarzy, trafi ona do sprzedaży w lipcu (2020r).

 

BioEcoLIFE - polska marka kosmetyków naturalnych

 

Minęło 1,5 roku od momentu kiedy kupiłam sklep BioEcoLIFE - wtedy, teoretycznie gotowy produkt na rynku. Ale ja chciałam inaczej. Zmieniłam profil sklepu i rozpoczęłam budowanie marki BioEcoLIFE. Dziś w przededniu wprowadzenia pierwszej lini pielęgnacyjnej do twarzy borykam się z zupełnie innymi problemami i wyzwaniami niż wtedy. 

 

Mam jednak nadzieję, że mimo ogromnych trudności i ogromnych nakładów pracy i pieniędzy marka stanie się rozpoznawalnym znakiem towarowym na rynku. Że panie zakochają się w kosmetykach BioEcoLIFE bezgranicznie i będą sięgały po nie z miłości i docenią ich wysoką jakość. BioEcoLIFE ma zasady i wartości, którymi kierujemy się w naszym codziennym życiu ale i pracy, możesz je poznać TUTAJ (KLIK).

 

Kosmetyki BioEcoLIFE tworzone są z myślą o każdej z Was i dla każdej z Was ale z zachowaniem szacunku i pokory dla natury. To polska marka kosmetyków z natury dla każdej z nas.

 

 

A z prywatnego życia… jeśli chcesz mnie poznać bliżej prywatnie to:

-zobacz 45 faktów z mojego życia na 45-te urodziny, tak moje 45-te urodziny (KLIK), jestem tam trochę nieskromna, trochę się chwalę ale staram się mimo, wszystko zachować obiektywizm,

-albo historia o tym jak kupiliśmy psa i różnych perturbacjach z tym związanymi cz.1 (KLIK),

-jeśli zainteresowała Cię cz. 1 zapraszam na część 2 (KLIK).

 

Zapraszam gorąco, Renata

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony

 

;
Sklep internetowy Shoper.pl